Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

List powitalny do ludzi ktorzy chca budowac nowa ekocywilizacje

Witam serdecznie.

Na wstępie mego listu chciałbym powitać wszystkich ludzi którzy obserwując co się wyprawia na ziemi dochodzą do wniosku ze musimy wreszcie zmienić mentalność i przewartościować obecny system wartości aby przetrwać. Na wstępie pragnę pokrótce przedstawić moja skromna osobę, mam na imię Krzysztof i wraz z rodzina zamieszkuje obecnie w Wielkiej Brytanii. Z wykształcenia jestem technikiem mechanikiem wiec proszę mi wybaczyć jeśli popełnię jakieś błędy myślowe z zagadnień dotyczących nauk o społeczeństwie i wielu innych dziedzin naukowych. Myślę ze nie sprawdzanie dogłębności wiedzy na dany temat jest zadaniem tej grupy lecz wizjonerski charakter wypowiedzi jej członków który ma pomoc w przeniesieniu naszej cywilizacji na wyższy poziom egzystencji.

Bardzo się cieszę ze będę mógł się podzielić swoimi przemyśleniami z innymi uczestnikami życia na planecie i przyczynić się do rozwoju naszej nowej społeczności. Zamierzeniem moim jest zbieranie moich pomysłów i przemyśleń dotyczących: budowy nowej światowej społeczności która będzie żyła w zgodzie z natura i zapewniała jej regeneracje i zminimalizowaną degradację, jak również priorytetowym celem tej że społeczności będzie stworzenie nowego systemu wartości chroniącego w pierwszym rzędzie człowieka i jego otoczenie, a następnie dzielenie się nimi z ludźmi chcącymi tak samo jak ja zbudować tę cywilizacje. Cywilizacje która również ma za zadanie zbudować system mający na celu wykorzystanie potencjału każdej ludzkiej jednostki do rozwoju tejże cywilizacji jak i stworzyć mechanizmy obronne ( nie mam tu na myśli żadnych systemów militarnych ) będą tę jednostkę broniły przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi jak również wewnętrznymi. Której zamierzeniem będzie też budowa wzorcowego ekosystemu na Ziemi a w wyniku jego rozrostu poszukiwania innych alternatywnych planet do jego powielenia.

Tak, tak wiem że brzmi to jak fantastyka naukowa, lecz proszę uwierzcie mi, jeśli nie zajmiemy się tą budową tu i teraz to nie będzie nas ludzi w przyszłości ponieważ obecne systemy dążą tylko i wyłącznie do samozagłady rodzaju ludzkiego. Wierzę ze wspólnie będziemy budowali naszą wymarzoną społeczność w bardzo szybkim tempie bo byt człowieka jest zbyt krótki. Wierzę również, że przekażemy naszą wiedzę i doświadczenia naszym nowym pokoleniom aby mogły godnie żyć i kontynuować naszą pracę.


Z wyrazami szacunku

Krzysztof
Krzysztof Osiadacz

Komentarze

Rzecznik Oczywistości RO -- gg=1340606 23-11-2007
07-11-23
ROzumię
, że chcesz budować nowe
.
Tylko dodam
, że To nowe również może być przeszkodą by dostzec tO już istniejące
.
Co maMY?
To miejsce
, które powstało dzięki czyjeś życzliwości
, zatem jest nas conajmniej troje
w tym dwie osoby zależne od trzecich
i dlatego budowanie w taki sposób się nie uda
lecz można zacząć gromadzić osoby
i korzystać z ofiarowanej nam życzliwości
i pomnażać życzliwość
.
ROzmowę
, która sama w sobie jest wartością
, kreującą nową wartość
, naukę, wiedzę.
.
Wiedzę
, która jest potęgą
.
Świadomość
.
Jeśli chcesz kontynuować budowanie|odkrywanie
to proszę o kontakt gg=1340606
.

bartek 11-10-2008
wg \"ideologii\" rzymsko-katolickiej miejsca w niebie jest dostatek dla każdego ;-) za to niestety powierzchnia Ziemi jest dość ściśle ograniczona i mam na myśli tylko to, że należałoby ją szanować zamiast promować \"przestrzeniochłonne\" formy zamieszkania i produkcji żywności.
Z chorób cywilizacyjnych doskonale zdaję sobie sprawę, a jakoś mimo nich populacja ludzka ciągle się powiększa. I wiem, że super byłoby sobie żyć na samowystarczalnej wsi kontemplując przyrodę i dojąc krowy - dopóki jest się pięknym, młodym i zdrowym. Pytanie brzmi, czy ktoś kto wybrał takie życie kiedy nagle zachoruje to zostanie sobie na tej wsi, czy może pobiegnie do miasta i będzie oczekiwał, że zajmie się nim lekarz specjalista, który zasuwa po 10 godzin dziennie narażając się na choroby cywilizacyjne, podając najnowsze leki okupione cierpieniami myszy doświadczalnych ;)
Dlatego wspomniałem, że powyższa ideologia jest niekonsekwentna i trudna do zrealizowania na szerszą skalę.
pozdrawiam!

Marek 23-06-2008
A mi sie marzy zbudowanie wsi, samowystarczalnej, produkujacej zdrowa zywnosc, przyjmujacej turystow.

Zyje z rodzina na przedmiesciach, kiedys bylo tu cicho i przychodzily wierzeta z lasu, troche sie zmienilo..., za pare lat moze tu byc juz miasto...

Mysle, zeby taka wsia pokazac, ze mozna inaczej, zycz w zgodzie z natura i cieszyc sie zyciem.

Ale do tego trzeba grupy ludzi, ktorzy nadewszystko beda chcieli i nie beda sie bali.
Kupic jakis kawalek ziemi w urokliwym miejscu, osiedlic sie tam i stworzyc maly raj dla ludzi i zwierzat.
Wierze, ze z tego bedzie mozna sie utrzymac.

Jezeli ktos z Was mysli o czym podobnym zachecam do dyskusji, moze zrobimy kiedys to razem...

Pozdrawiam
Marek gg 7077527

Marek 23-07-2008
Zapraszam na forum, gdzie rozmawia sie o zyciu na wsi w spolnotach z poszanowaniem srodowiska.
http://ekowioska.pl/forum

Bartek 19-09-2008
Niepokoi mnie jedno. Gdyby 6mld ludzi postanowiło nagle zamieszkać na wsi i przejść na \"ekologiczną\" żywność to czy nie zużyłoby to najcenniejszego i jak na razie w żaden sposób niepomnażalnego zasobu - PRZESTRZENI zajmowanej przez człowieka? Ile trzebaby wyciąć lasów i zasiedlić rezerwatów aby w ten sposób dać schronienie i wyżywienie mieszkańcom zajmującym \"niewielką\" powierzchnię Tokio?
Więc może jednak warto postawić na zasoby możliwe do odtworzenia ludzką ręką (energia z syntezy jądrowej, intensywna zabudowa w nowoczesnej technologii ale na mniejszych obszarach) mogące zaspokoić potrzeby populacji, niż manifestować utopię która jest możliwa do realizacji dla garstki ludzi.
No bo jaka byłaby przemilczana część tej ideologii? Rezygnujemy z wytworów zepsutej cywilizacji i skorumpowanych korporacji farmaceutycznych, pozwalamy umrzeć większości ludzkości i jest git i ekologicznie? Wiem, że natura ludzka kształtowała się w mniejszych społecznościach i do takowych jest stworzona, ale...

fox 02-10-2008
Bartku...czy TO jest Twoje w tym momencie rozwoju cywilizacji największe zmartwienie? Największe \"zagrożenie\"?....Jeśli tak...to...chcesz o tym porozmawiać?...Może dostarczyć Ci listę tych problemów ,które już dawno zaistniały i powodują że wszyscy są bardziej schorowani i zatruwani fizycznie i psychicznie?...Ci w Tokio również..Po co przemilczać tą część \"ideologii\' np. wiary Rzymsko - Katolickiej - gdyby wszyscy nagle stali się świętymi...cywilizacja by zginęła...Po co wobec tego namawiać do moralności i uczestnictwa w liturgii kościelnej?...
Pozdrawiam.

bartek 11-10-2008
wg \"ideologii\" rzymsko-katolickiej miejsca w niebie jest dostatek dla każdego ;-) za to niestety powierzchnia Ziemi jest dość ściśle ograniczona i mam na myśli tylko to, że należałoby ją szanować zamiast promować \"przestrzeniochłonne\" formy zamieszkania i produkcji żywności.
Z chorób cywilizacyjnych doskonale zdaję sobie sprawę, a jakoś mimo nich populacja ludzka ciągle się powiększa. I wiem, że super byłoby sobie żyć na samowystarczalnej wsi kontemplując przyrodę i dojąc krowy - dopóki jest się pięknym, młodym i zdrowym. Pytanie brzmi, czy ktoś kto wybrał takie życie kiedy nagle zachoruje to zostanie sobie na tej wsi, czy może pobiegnie do miasta i będzie oczekiwał, że zajmie się nim lekarz specjalista, który zasuwa po 10 godzin dziennie narażając się na choroby cywilizacyjne, podając najnowsze leki okupione cierpieniami myszy doświadczalnych ;)
Dlatego wspomniałem, że powyższa ideologia jest niekonsekwentna i trudna do zrealizowania na szerszą skalę.
pozdrawiam!