Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

CZEGO NIE WOLNO WIEDZIEĆ: EKSPLOATACYJNE EMISJE PROMIENIOTWÓRCZE Z REAKTORÓW ATOMOWYCH

Nie potrzeba wypadku siłowni jądrowej, by radioaktywność wydostała się w powietrze, do wody i gleby. Wystarczy codzienna eksploatacja, ponieważ rządowe rozporządzenia dopuszczają takie emisje.

Radioaktywność mierzy się w jednostkach kiurach. 1000 laboratoriów medycznych stosujących izotopy promieniotwórcze może zawierać równoważnik 2 kiurów. Natomiast przeciętny reaktor atomowy w siłowni zawiera w rdzeniu ok. 16 mld kiurów, tyle co długoterminowe promieniowanie z co najmniej 1000 bomb zrzuconych na Hiroszimę.

Orurowanie, zawory i zbiorniki reaktora mogą mieć wycieki. Awarie mechaniczne i błąd obsługi również mogą je powodować. Urządzenia reaktora starzeją się razem z nim, więc na ogół wycieki rosną z wiekiem siłowni.

Część skażonej wody spuszcza się celowo z wanny reaktora w celu zmniejszenia ilości substancji promieniotwórczych i korozyjnych związków, które szkodzą zaworom i rurom. Wodę przefiltrowuje się, a następnie kieruje z powrotem do systemu chłodzącego lub spuszcza do otoczenia.

Typowa siłownia 1000 MW z reaktorem, z wodą pod ciśnieniem i wieżą chłodniczą, pobiera z rzeki, jeziora lub morza 80 tys. litrów wody na minutę na cele chłodnicze, przesyła ją przez 80 km układów rur, zwraca 20 tys. litrów wody na minutę do źródła czerpania, a resztę wypuszcza do atmosfery jako parę wodną. Reaktor 1000 MW bez wieży chłodniczej pobiera jeszcze więcej wody – do paru milionów litrów na minutę. Wypuszczana po obiegu w siłowni woda jest zanieczyszczona pierwiastkami promieniotwórczymi, których stężenie nie jest ani znane, ani łatwe do zmierzenia, ale wpływa na życie.

Niektóre gazy promieniotwórcze odpędzone z wody chłodniczej reaktora przechowuje się w zbiornikach rozkładowych przed wypuszczeniem do atmosfery przez wentylatory z filtrem. Niektóre gazy dostają się do wnętrza budynków siłowni i są wypuszczane na zewnątrz od czasu do czasu podczas „przewietrzania”. Te wolne gazy zanieczyszczają nie tylko powietrze, ale też glebę i wodę.

Wycieków promieniotwórczych z reaktora nuklearnego podczas jego normalnej eksploatacji często nie wykrywa się w pełni ani nie melduje. Emisje z wypadków mogą nie być w pełni weryfikowane ani dokumentowane.

Dla niektórych głównych produktów ubocznych reaktora (wodór promieniotwórczy – tryt, gazy szlachetne np. krypton i ksenon) nie ma dokładnych, ekonomicznych technik filtrowania i monitoringu. Niektóre ciecze i gazy przechowuje się w zbiornikach celem rozkładu mniej trwałych materiałów promieniotwórczych przed wypuszczeniem do środowiska.

Przepisy rządowe zezwalają na spuszczanie do środowiska wody promieniotwórczej, która zawiera „dozwolone” poziomy stężenia zanieczyszczeń. Dozwolone nie znaczy bezpieczne. Detektory przy reaktorach są nastawione tak, że pozwalają spuszczać bez filtrowania wodę skażoną poniżej „dozwolonego” poziomu zanieczyszczenia.

Wykrywanie wycieków i przewidywanie rozproszenia przez amerykańską Nuclear Regulatory Commission polega na meldunkach i modelowaniu komputerowym samych firm eksploatujących siłownie. Znaczna część danych monitoringu środowiska pochodzi z ekstrapolacji zamiast z obserwacji.

Po prostu nie ma dokładnego rozrachunku wszystkich odpadów nuklearnych wypuszczonych w powietrze, do wody i gleby z całego cyklu produkcji energii atomowej. Cykl obejmuje: kopalnie i przemiał rudy uranowej, przetwarzanie chemiczne, wzbogacanie, produkcję paliwa, reaktory atomowe oraz baseny, rowy i baryłki, w których składuje się odpady.

Rosnące w wyniku deregulacji przemysłu wytwarzającego energię elektryczną presje ekonomiczne, by zmniejszać koszty, mogą jeszcze bardziej podważyć już wątpliwy monitoring i zgłaszanie wycieków radioaktywnych. Odwlekane remonty mogą zwiększyć ilość emitowanej radioaktywności oraz zagrożenia.

Wiele produktów ubocznych reaktorów wysyła cząstki nuklearne i promienie przez niezmiernie długi czas – określany za pomocą „okresu półrozpadu”. Materiał radioaktywny wysyła niebezpieczne promieniowanie przez co najmniej 10 okresów półrozpadu. Okres półrozpadu jednego z izotopów jodu (jod 129) wynosi 16 mln lat; technetu 99 – 211 tys. lat, a plutonu 239 – 24 tys. lat. Gaz szlachetny ksenon 135, przemienia się w cez 135, izotop o okresie półrozpadu 2,3 mln lat.

Jest faktem naukowym, że promieniowanie o niskim natężeniu uszkadza tkanki, komórki, DNA i inne witalne molekuły, powodując stopniową śmierć komórek (apoptosis), zmiany genetyczne, raka, białaczkę, zniekształcenia noworodków oraz zaburzenia systemów rozrodczego, samoobronnego i wydzielania wewnętrznego.

(C) tłum. Piotr Bein

Źródło: Routine radioactive releases from nuclear reactors, Nuclear Information and Resource Service
Nuclear Information and Resource Service – NIRS
1424 16th Street NW, #404
Washington, DC 20036, USA
tel. 001 202-328-0002
faks 001 202-462-2183
e-mail: nirsnet@nirs.org
http://www.nirs.org

14.12.1998 w Hibiya w Hiroszimie – dzielnicy budynków rządowych. Ludzie w Czerni i Szkielet Poatomowy przynieśli „kości do gry” przed biurowiec EBRD. Kości noszą tytuły z gazet po wypadku w Czarnobylu w 1986 r. Japońscy aktywiści z DICE (Direct Insistence on Conservative Energy = Bezpośrednie Naleganie na Energię Odnawialną,