Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

DOŚWIADCZENIA NA ZWIERZĘTACH

DOŚWIADCZENIA NA ZWIERZĘTACH
Premier listem nr RM 10-105-03 skierował do laski marszałkowskiej projekt ustawy o doświadczeniach na zwierzętach (druk sejmowy nr 1873). To, co najistotniejsze dla zwierząt: tryb wydawania zgody na przeprowadzenie doświadczenia został tak napisany, aby nic złego nie stało się... naukowcom. Mianowicie decyzję o przeprowadzeniu doświadczenia wydaje kierownik jednostki doświadczalnej po otrzymaniu pozytywnej opinii Komisji Etycznej ds. Doświadczeń na Zwierzętach. Doświadczenia na zwierzętach zwykle przynoszą określone korzyści czy to finansowe, czy też w postaci nowego materiału naukowego, pozwalającego na opracowanie nowych publikacji itd. Dlaczego więc kierownik jednostki ma nie wydać zgody na przeprowadzenie doświadczenia? Komisja Etyczna również może nie mieć ,,interesu’’ w blokowaniu przeprowadzenia doświadczeń. Składa się ona z naukowców oraz przedstawicieli organizacji społecznych. Tyle tylko, że nie zostały określone proporcje. Wystarczy, więc 1 członek z organizacji społecznej. Pozostali członkowie Komisji Etycznej, najprawdopodobniej (ze względu na posiadane wykształcenie) związani byli / są z placówkami naukowymi, w których przeprowadza się doświadczenia na zwierzętach. Wyobraża ktoś sobie przedstawiciela np. nauk weterynaryjnych, który by nie studiował bądź nie pracował w placówce naukowej, w której nie przeprowadza się doświadczeń na zwierzętach?
Projekt krzywdzi zwierzęta, gdyż w ustawie nie przewidziano absolutnie żadnych uprawnień dla organizacji społecznych w zakresie przyznawania zgody na przeprowadzenie doświadczenia. Ponieważ z ustawy nie wynika to, że owa zgoda wydawana będzie w trybie Kodeksu postępowania administracyjnego, więc nie będzie można zastosować zawartych tam uprawnień dla organizacji społecznych. W dalszej kolejności zaś pojawią się problemy ze skierowaniem sprawy do sądu.
W projekcie brak jest również czynników restrykcyjnych (np. płatnych pozwoleń) wpływających na ograniczenie ilości przeprowadzanych doświadczeń.
Biorąc pod uwagę to, że analizowany projekt ustawy przewiduje kompleksowe uregulowania w zakresie doświadczeń na zwierzętach, to może pojawić się pogląd, że organizacje społeczne nie będą mogły zastosować wobec jednostek doświadczalnych uprawnień kontrolnych, jakie przyznane mają mocą ustawy o ochronie zwierząt.
Podsumowując stwierdzić trzeba, że po wejściu w życie analizowanej ustawy naukowiec, aby przeprowadzić doświadczenie na zwierzętach, będzie musiał jedynie pozyskać akceptację innych naukowców – prawdopodobnie tych, którzy również przeprowadzają doświadczenia na zwierzętach. Ekolodzy zaś, nie będą mieli nic do powiedzenia.
Premier wnosząc ustawę do Sejmu wskazał, że jej celem jest dostosowanie polskiego ustawodawstwa do prawa Unii Europejskiej. Więc po to przystępujemy do Unii? W Sejmie projekt skierowano do Komisji Europejskiej. Komisję Ochrony Środowiska pominięto.
Osoby zainteresowane projektem winny kontaktować się z
mgr Leszek Miller
Prezes Rady Ministrów
al. Ujazdowskie 1
00-583 Warszawa
tel. 0-22/ 694-68-48
fax 0-22/ 694-72-65
mkrzymow@kprm.gov.pl
www.bip.kprm.gov.pl
lub z posłami np.
Poseł Andrzej Namysło (SLD)
ul. Dwernickiego 4
45-049 Opole
tel. 0-77/ 441-34-80
fax 0-77/ 441-34-90
Andrzej.Namyslo@sejm.pl
www.sejm.gov.pl
Piotr Szkudlarek
www.szkudlarek.hg.pl
Piotr Szkudlarek