Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

Heal the world – it is the better place!

Jordanów, 1.3.2002

Dyrektor Programu I Polskiego Radia
Red. ANDRZEJ TURSKI
Polskie Radio S.A.
Al. Niepodległości 77-85
00-977 WARSZAWA

Re: List otwarty w sprawie audycji Eko Radio


Szanowny Panie Dyrektorze!

Chciałbym wyrazić swe oburzenie i niepokój w związku z ograniczeniem czasu nadawania jednej z najciekawszych audycji Polskiego Radia Eko Radio prowadzonej przez red. Andrzeja Zalewskiego.

Żyjemy w XXI wieku i w centrum Europy. Problemy pogody i jej zmienności – czasami zabójczej dla nas, zwykłych zjadaczy chleba – stały się czymś stałym w naszym porządku dziennym. We wszystkich cywilizowanych krajach serwisy pogodowe i ekologiczne zajmują lwią część programów rozgłośni rządowych i lokalnych, jak to ma miejsce np. w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy krajach skandynawskich. A u nas te kilka minut przed 7:00 czy po 9:00 i 10:00 zostało już obcięte w sobotę, trudno zrozumieć, dlaczego? Czy w weekendy już nie musimy wiedzieć, jaka będzie pogoda w sobotę i niedzielę? Przecież to śmieszne, bo pogoda jest czymś determinującym nasze działania w czasie pracy i w czasie odpoczynku!

Poza tym nikt tak nie prowadzi tego rodzaju program, jak red. Zalewski, który jest chyba najbardziej kompetentną w Polskim Radio osobą do prowadzenia takiej audycji! A to, że przypomina Polakom o ważnych rocznicach polskiej historii, to chwała mu za to! Niejednokrotnie mówił on o tym, o czym „zapomniano” powiedzieć w innych audycjach Polskiego Radia Programu Pierwszego... Czyżby przypominanie ważnych dat i wydarzeń historii Polski kogoś aż tak raziło? Rozumiem, że mogło to razić kogoś za tzw. „komuny”, ale teraz, kiedy Polska jest wolnym krajem? Zajmuje się Pan publicystyką międzynarodową i zdaje sobie Pan sprawę z tego, że narody zapominające o swojej historii same przechodziły do historii i to szybko – nieprawdaż? Dlatego uważam, że takie przypominanie Polakom skąd wyszli i dokąd zmierzają jest co najmniej potrzebne. Przypominanie starych zwyczajów i obrzędów, przesądów i przepowiedni związanych z pogodą także! Jestem leśnikiem z zawodu i wiem z autopsji, jak bardzo Natura cierpi przez działalność bezrozumnego człowieka. Wiem także, jak niska jest polska kultura ekologiczna i jak bardzo niepełna jest edukacja młodzieży w tym zakresie. I wiem wreszcie, jak bardzo potrzebny jest człowiekowi kontakt z Naturą, co propaguje red. Zalewski na falach Eko Radia. To właśnie brak tego kontaktu, brak równowagi pomiędzy światem wytworzonym przez ludzi i Naturą jest przyczyną wszystkich strasznych chorób trawiących zindustrializowane społeczeństwa. I dlatego uważam, że Eko Radio powinno się rozbudować co najmniej do 30 minut dziennie. Wtedy stanie się ono ważnym, bo masowym elementem edukacji ekologicznej. Wysoko ucywilizowane narody Europy i Ameryki pojęły tą prostą prawdę, a u nas jakoś to nie może się przebić do świadomości decydentów o kształcie programowym PR i TV.

Proszę nie zapominać, że audycje Polskiego Radia są słuchane za granicą w Europie, części Azji i poprzez satelity także w Ameryce, a via Internet także w Australii czy Afryce.... To, co mówi red. Zalewski na temat polskich zwyczajów i obyczajów jest słuchane przez tych, którzy na obczyźnie kultywują tradycje polskiego domu rodzinnego. Czy odwrócimy się od tych Polonusów, którzy niejednokrotnie dla Polski zrobili więcej, niż ludzie z tzw. „świecznika” w kraju? Byłby to poważny błąd.

Kończąc, jeszcze raz proszę o przemyślenie tych decyzji i zwiększenie czasu emisji Eko Radia na antenie Polskiego Radia I. To się Wam tylko opłaci!

Z poważaniem
Inż. Robert K. Leśniakiewicz
ul. Mickiewicza 53
34-240 Jordanów
tel. 0-18/2674626
e-mail: domel63@wp.pl
Otrzymują:
Egz. nr 1 – Adresat
Egz. nr 2 – Redakcja „Eko Świata”
Egz. nr 3 – Redakcja „Nieznanego Świata”
Egz. nr 4 – Redakcja „Gazety Krakowskiej”
Egz. nr 5 – Redakcja „Naszych Stron”
Egz. nr 6 – Redakcja „Dziennika Polskiego”
Egz. nr 7 – Redakcja „Głosu Szczecińskiego”
Egz. nr 8 – a/a


Taki tekst wysłałem do ww. czasopism i do adresata 2 miesiące temu z okładem. I co? I nic. Do dziś dnia nie otrzymałem jakiejkolwiek odpowiedzi. To tak, jakby cała ta sprawa nikogo nie obchodziła! A przecież Eko Radio jest ważnym komponentem naszej codzienności. Jest nim już w coraz to mniejszym stopniu, bo skraca się czas jego nadawania. Dlaczego?

Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle prosta: likwidacja takich programów, jak Eko Radio – a najprawdopodobniej od 1 czerwca 2002 r. zostanie ono zdjęte z anteny PR-1 jest częścią planu „prawdziwych Europejczyków” zmierzającego do totalnego ogłupienia i podporządkowania sobie polskiego społeczeństwa. To widać dokładnie w szkołach, gdzie z podręczników historii wykreśla się najpiękniejsze karty historii Polski, a zastępuje się je miałką sieczką faktów, które traktują o wydarzeniach z przeszłości Polski po łebkach i byle jak. Przypomina to nauczanie pod zaborami i w czasie hitlerowskiej okupacji...

Red. Turskiego kole w oczy to, że red. Zalewski mówi na antenie o ważnych datach i rocznicach z naszej historii narodowej. Nie pasuje mu to, że mówi się o biometeorologii i biodynamice. Nie wolno mówić o negatywnych skutkach burz czy innych kataklizmów pogodowych, które maja miejsce w Polsce i za granicą. Nie wiem, czy ten człowiek – skądinąd mądry – tak dalece zgłupiał, że wyobraża sobie, iż ma to związek z New Age???...

To przypomina mi dość dokładnie czasy, w których do Związku Radzieckiego nie wolno było wysyłać czasopism ezoterycznych i traktujących o modzie, bransoletek magnetycznych i preparatów witaminowych, odżywek dla dzieci, etc. etc. – bo to odrywało człowieka radzieckiego od marksistowsko-leninowskich bredni! No i wszystko było zawsze OK., jak za Edwarda „Wspaniałego” Gierka! Czyżbyśmy wrócili już do czasów ZSRR z lat 1960-tych i 1970-tych? Wróciło nowe – czyż nie?

Dziwi mnie i przeraża to wszystko, bo jak widać wolność słowa zaczyna być znów ograniczana przez ideologię – tym razem wspólnotowo-europejską i globalizacyjną. Jestem za wejściem Polski do UE, ale nie za wszelką cenę i na kolanach, i za m ą d r ą globalizacją, a nie przeprowadzoną w amerykańskim stylu byle jak i byle prędzej, z jak największym zyskiem dla amerykańskich i zachodnioeuropejskich koncernów. A jak widać z powyższego, Polska zmierza w bardzo niebezpiecznym kierunku, do stania się krajem uzależnionym od USA i UE – jeszcze na etapie kandydowania do UE.

Komu tak naprawdę zależy na zdjęciu Eko Radia z anteny? Przede wszystkim elitom politycznym, które po wejściu Polski do UE dorwą się do unijnego koryta i – mówiąc kolokwialnie – „oleją” resztę Polaków idąc na pasku Brukseli. Do czego to może doprowadzić, to dokładnie pokazały rządy AWS i UW, które doprowadziły społeczeństwo do żebraczego kija.

Szczególnie perfidną jest tutaj postawa Kościoła katolickiego, który po zapewnieniu mu dotychczasowych przywilejów w warunkach UE – od razu zmienił front i stał się gorliwie proeuropejski. Kk stał się zatem jednym z największych wrogów Natury w naszym kraju, bowiem czerpie on ogromne profity z rabunkowej eksploatacji zasobów naturalnych (np. leśnych) w naszym kraju i żadne prawo nie jest w stanie powstrzymać tego procesu.

Brak odpowiedzi na ten list pokazuje tylko to, że opętani ideologią i żądzą mamony politycy pójdą po trupach, byle dorwać się do jak największych pieniędzy. Powróciła znowu arogancja władzy, nieliczenie się z nikim i z niczym, i uświęcanie środków dla osiągnięcia celu, który zapewnia tylko profity jednostkom, zaś pozostałym daje tylko złudzenia...

Robert K. Leśniakiewicz
Inż. Robert K. Leśniakiewicz