Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

Natura 2000 - "Lista cieni" dla propozycji rządowej

Zaledwie co trzeci występujący w Polsce gatunek wymieniony w załączniku II Dyrektywy Siedliskowej i zaledwie co czwarty występujący w kraju rodzaj siedliska przyrodniczego jest wystarczająco reprezentowany w rządowym projekcie sieci Natura 2000 - wynika z przygotowanego przez organizacje pozarządowe raportu pt.: Propozycja optymalnej sieci obszarów Natura 2000 w Polsce - tzw. „Shadow List” („Lista cieni”).

Raport przygotowany wspólnie przez Klub Przyrodników, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra" i WWF Polska jest odpowiedzią na rządową listę obszarów chronionych w ramach sieci Natura 2000 w Polsce. Lista ta, przedstawiona Komisji Europejskiej 1.5.2004, stanowi oficjalną propozycję rządu polskiego. Konieczność jej przygotowania wynikała ze zobowiązań naszego kraju, zawartych w traktacie akcesyjnym, dotyczących realizacji Dyrektyw UE Ptasiej i Siedliskowej w Polsce.

Z analiz organizacji pozarządowych zebranych w ramach "Shadow List" wynika niestety, że rządowe zestawienie, które pomija wiele cennych obszarów, powinno być, zgodnie z wymogami obu dyrektyw, uzupełnione. Rząd zgłosił zaledwie połowę obszarów występowania takich gatunków "naturowych", jak wilki i rysie; zupełnie pominięte zostały obszary występowania np. żółwia błotnego.

Jestem bardzo zdziwiony, że w propozycji rządowej zapomniano o ochronie dwóch ważnych, bo endemicznych roślin: warzuchy polskiej i przytulii małopolskiej. Są to rośliny, które nie występują nigdzie indziej poza Polską, a przecież to właśnie za sprawą polskiego rządu te dwa gatunki zostały objęte ochroną w ramach Dyrektywy Siedliskowej
– mówi Paweł Pawlaczyk z Klubu Przyrodników. Jeśli propozycja rządowa nie zostanie uzupełniona o wskazane w raporcie siedliska, aż dziesięciu gatunkom roślin i sześciu gatunkom zwierząt będzie grozić wyginięcie.

Niespełnienie wymogów obu dyrektyw poprzez zgłoszenie niereprezentatywnej sieci obszarów Natura 2000, może doprowadzić do poważnych strat finansowych dla Polski, poprzez nałożenie kar przez Komisję Europejską
– stwierdził Ireneusz Chojnacki, dyrektor WWF.

Jeśli lista pozostałaby w kształcie proponowanym przez rząd, straciłyby na tym również społeczności wielu regionów, które w propozycji oficjalnej zostały pominięte. Unia Europejska przygotowuje projekty rozporządzeń funduszy unijnych na lata 2007 - 2013, które mają zagwarantować możliwość dostatecznego finansowania na wdrożenie i utrzymanie sieci Natura 2000 w Europie. Z tych funduszy mają korzystać zarówno jednostki władzy samorządowej, jak również rolnicy czy leśnicy.

Rolnicy realizujący na tych obszarach programy rolno-środowiskowe otrzymają o 20% większe dopłaty. Inni mieszkańcy mogą liczyć na nowe miejsca pracy (w 1999 r. w Unii Europejskiej stworzonych zostało 125 tys. miejsc pracy właśnie na potrzeby zarządzania obszarami chronionej przyrody). Natura 2000 staje się również ważnym narzędziem promocji lokalnych towarów, pochodzących z obszarów chronionych i produkowanych według tradycyjnych metod. Etykieta wyjątkowe i pochodzące ze zdrowych terenów ma dla europejskich konsumentów dużą wartość.

W raporcie zaproponowaliśmy więc uzupełnienie oficjalnej listy. Każdy dodatkowy obszar umieszczony na "Liście cieni" jest niezbędny dla ochrony przynajmniej jednego gatunku lub przynajmniej jednego typu siedliska przyrodniczego, który, zgodnie z prawem unijnym, Polska ma obowiązek ochraniać – twierdzą naukowcy w raporcie "Shadow List". Tylko objęcie siecią Natura 2000 wszystkich wymienionych, zarówno w propozycji rządowej jak i w raporcie "Shadow List", terenów zagwarantuje ochronę zgodną z założeniami Dyrektyw Unijnych. W innym przypadku skuteczna ochrona polskich zasobów siedlisk przyrodniczych i gatunków, będących przedmiotem Dyrektyw Siedliskowej i Ptasiej, nie będzie możliwa.
Agnieszka Sznyk
asznyk@wwf.pl
WWF Polska
Agnieszka Sznyk