Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

PRAWO O OCHRONIE ZWIERZĄT

PRAWO O OCHRONIE ZWIERZĄT
W Polsce, aż do września 1997 r. nie zauważano prawnej potrzeby ochrony zwierząt. Wprawdzie do 1997 r. obowiązywało rozporządzenie Prezydenta RP z 1928 r. o ochronie zwierząt, jednak było ono mało nowoczesne i skuteczne. Dopiero pod wpływem aktywnych ruchów ekologicznych, a w szczególności ruchu ochrony zwierząt oraz ustawodawstwa zachodnioeuropejskiego, uchwalono ustawę o ochronie zwierząt z 21.8.1997 Dz. U. 111, poz. 724.

Powyższa ustawa wyraża podstawową prawdę, iż zwierzę jako istota żywa zdolne jest, tak jak człowiek, do odczuwania cierpienia. Rzeczą jasną jest, że z tego właśnie powodu zwierzę żyjące wśród ludzi powinno być otoczone przez nich szacunkiem, ochroną i należytą opieką. Ustawa ta obejmuje swoją regulacją przede wszystkim zwierzęta udomowione, ale także te wykorzystywane do celów rozrywkowych, doświadczalnych oraz dziko żyjące. Wprowadza zakaz znęcania się nad zwierzętami oraz nieuzasadnionego i niehumanitarnego zabijania. W przypadku męczenia zwierząt poprzez głodzenie lub okaleczanie fizyczne może być ono odebrane na stałe lub czasowo, mocą orzeczenia odpowiedniego organu samorządowego.
Jednak sama ustawa nie wystarczy, aby ochronić zwierzęta przed niewłaściwym traktowaniem, konieczne jest uwrażliwienie ludzi na sytuację tych stworzeń. Ustawa zmieniła się kilka lat temu na korzyść zwierząt, ale ludzie nie zawsze mają odwagę interweniować w ich sprawie lub robią to dopiero wtedy, gdy cierpienie podopiecznych sąsiada staje się widokiem nie do zniesienia. Jakiś czas temu poznałam historię prosiaczka, który obecnie jest już dorosłym osobnikiem i mieszka u dobrego gospodarza. Jego pierwszy gospodarz był niezwykle okrutny; wrzucił świnkę do gęstniejącego na słońcu cementu z niewyjaśnionego powodu. Tylko dzięki szybkiej reakcji ludzi, prosiaczek jak i inne maltretowane zwierzęta trafiły do normalnego gospodarza. Natomiast dręczyciela oddano w ręce policji. Ludzie nie reagując na krzywdę zwierząt, obawiają się często o tzw. stosunki sąsiedzkie. Jednak w tym przypadku stosunki sąsiedzkie nie wchodzą w grę.
Często nie zdajemy sobie sprawy na jak wielkie okrucieństwo narażone są zwierzęta z cyrku, te które giną w rzeźni, „króliki doświadczalne” i inne, którym człowiek zgotował istne piekło na ziemi. Stąd istnieje potrzeba częstego poruszania tego tematu w mediach i podejmowanie tą drogą działań na rzecz ochrony zwierząt.

Weronika Neumann
Dworcowa 8a/1
62-330 Nekla
Weronika Neumann