Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

SHAGGY DOG STORY

Obudził się. Wstał, otrzepał z siebie resztki snu, poszedł do kuchni. Służba dobrze spełniała swoje obowiązki. Śniadanie było gotowe. Zjadł. Dobre – pomyślał. Uznał, że czas na przechadzkę. Dał znak, że chce wyjść, służąca otworzyła mu drzwi. Wiosna odurzyła go tysiącem zapachów. Miękka, świeża trawa… Słońce… Poczuł, że ma ochotę się bawić. Szybko znalazł dziecko służących. Razem biegali, tratując młodą, soczystą, wiosenna trawę. Razem skakali przez kałuże migoczące od słońca… Wieczorem wrócił do domu. Służąca była bardzo zaniepokojona jego długa nieobecnością. Nie zjadł obiadu powiedziała zmartwiona. Nie był głodny. Miął ochotę na kąpiel. Służba jakby odgadła jego myśli. W łazience czekała wanna pełna gorącej wody. Wskoczył do środka, rozchlapując piane. Kobieta myła go, polewała woda. Poczuł się senny. Bardzo dobrze, a teraz spać pomyślał. Ułożył się wygodnie, zamknął oczy i zasnął. Służąca i jej dziecko patrzyli. Nagle chłopczyk odezwał się:
Patrz mamusiu, jak Max ślicznie śpi… To taki dobry pies…

Maciej Sabat
slucek@filon.filg.uj.edu.pl
Maciej Sabat