Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

Społeczeństwo na drodze przemian

SPOŁECZEŃSTWO NA DRODZE PRZEMIAN

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż moja wizja utworzenia zrównoważonego społeczeństwa partnerskiego nie jest aż tak radykalna, jak zmiany, których byliśmy świadkami na przestrzeni wieków, czego dowodzi przedstawiona poniżej tabela. Uważam, że jeśli chcemy, aby nasza cywilizacja przeżyła, to niezbędne jest szybkie i zdecydowane wprowadzenie odpowiednich zmian.

Przyszłość naszej cywilizacji jest zagrożona, gdyż nasze działania wpływają destrukcyjnie na otaczające nas środowisko. Zjawisko centralizacji władzy, w dużym stopniu sprzyjające korupcji, podważa istniejące w społeczeństwie wartości i zasady etyki. Aby móc zmniejszyć korupcję, należy ograniczyć, a z czasem znieść centralizację władzy i jednocześnie zwiększyć kontrolę i równowagę społeczną.

Najbardziej fundamentalnym źródłem władzy w społeczeństwie jest własność prywatna i zarządzanie własnością ziemską, przedsiębiorstwami czy pieniędzmi. Istniejący obecnie system własności jest wynikiem dążeń pewnej grupy społecznej do posiadania władzy absolutnej, dlatego nie wprowadzono żadnych ograniczeń co do wielkości i wartości posiadanej własności.

Na przestrzeni wieków koncepcja własności ziemskiej znacznie ewoluowała. We wczesnych społeczeństwach prawo do ziemi zależało od sposobu jej wykorzystywania. Wraz z rozwojem społecznym i procesem centralizacji struktur politycznych prywatne użytkowanie ziemi przez klasę rządzącą stawało się mało praktyczne na terytoriach im podległych. Ale skoro to właśnie klasa rządząca ustalała te reguły, koncepcja prywatnej własności ziemskiej była rozwijana, podtrzymywana, wspierana siłą i podbojami, aż na dobre zakorzeniła się w naszym społeczeństwie.

Przyjrzyjmy się społeczności australijskich Aborygenów. Nie posiadają oni klasy rządzącej i dlatego nie wykształcili w swoim języku słowa określającego “własność ziemską”. Podobnie zresztą jak my, posługujący się językami nowożytnymi, nie znajdziemy odpowiedniego słowa na określenie związków Aborygenów z ziemią. W moich dokumentach parlamentarnych z 1978 r.: “Ekonomiczny rozwój wspólnot aborygeńskich na Terytoriach północnych” (Economic Development of Aboriginal Communities in the Northern Territory) zmuszony byłem wymyślić nowe słowo, ownee, na określenie relacji ziemskich panujących w tym społeczeństwie.

Słowo to odnosi się do słowa “właściciel” (owner) w takim samym sensie, jak np. słowo licensee (“posiadacz licencji”) do słowa licensor (“władza udzielająca licencji”) czy słowo appointee (“osoba wyznaczona”) do słowa appointer (“ten, który wyznacza”). Innymi słowy, chodzi o relację zależności: osoba określana słowem pierwszym podlega władzy osobie określanej słowem drugim.

Indyjski przywódca, Mahatma Gandhi, z wykształcenia prawnik, jako jeden z nielicznych zauważył potrzebę stworzenia paradygmatu własności ziemskiej, wykluczającego użycie siły. Rozwinął pojęcie “powiernictwa ziemskiego” (trusteeship) w Afryce Południowej, gdzie stosunki ziemskie są podobne do tych, które panują u australijskich Aborygenów. Później koncepcję tę przeniósł na terytorium Indii. Idea powiernictwa zakłada, iż ten, który zarządza ziemią nie jest jej właścicielem, tylko zarządcą, powiernikiem z woli społeczeństwa. Gandhi twierdził, iż dotychczasowi właściciele powinni otrzymywać “uzasadniony prawnie” zysk (legitimate return), a wszelkie nadwyżki kapitału powinny należeć do społeczeństwa.

Aby uczynić ideę powiernictwa ziemskiego spójną z zasadami ekologicznymi, należy wprowadzić jeszcze dwa pojęcia: stakeholders (“wspólnicy, partnerzy”) i dynamic tenure (“zmienny tytuł własności ziemi”). Wspólnicy to ci ludzie, których życie związane jest z własnością ziemską, zarządzaniem przedsiębiorstwem czy też pieniędzmi. Występują oni zarówno jako użytkownicy własności, jak i jej posiadacze; w przypadku dużych przedsiębiorstw osoby te, oprócz posiadania udziałów w firmie, są jednocześnie pracownikami, klientami lub dostawcami firmy.

Przekazanie praw własności zależy w dużym stopniu od relacji własnościowych panujących w danym społeczeństwie. Uczestnicy systemu udziałów partnerskich, czyli wspólnicy (stakeholders) otrzymywaliby procenty z tytułu współwłasności po tym, jak akcjonariusze (shareholders) otrzymali wyłączne prawo do zysków przez okres wystarczający do zmotywowania ich do inwestowania. W ten sposób akcjonariusze otrzymywaliby “prawnie uzasadniony” zysk (zwrot z inwestycji), o którym wcześniej pisał Gandhi. Prawa udziałowców stopniowo zmniejszałyby się o jakieś 5% rocznie, aż 20 lat później wspólnicy przejęliby w 100% udziały firmy.

Firmy o ugruntowanej pozycji na rynku zfinansowałyby rozwój nowych technologii i wzrost gospodarczy poprzez przekazanie części swoich zadań swoim następcom i przyciągnięcie tym samym nowych inwestorów. W ten sposób przedsiębiorstwa przechodziłyby przez wszystkie “fazy życia”, od narodzin do śmierci i miałyby ograniczone rozmiary. W swoich artykułach przedsiębiorstwa te określiłem jako Ownership Transfer Corporations (Korporacje Transferu Własności). OTC pozwoliłyby ludziom, których życie zostało w jakiś sposób dotknięte przez działalność firmy, wpływać na sposób zarządzania nimi. To z kolei wywołałoby odzew u ludności w postaci efektu informacji zwrotnych (feedback information) i ulepszyłoby mechanizm kontroli, poprawiając tym samym samozarządzanie i społeczną odpowiedzialność sektora korporacji. Wprowadzenie na rynek ekologicznych spółek stworzyłoby społeczeństwo o zdecentralizowanym systemie własności i kontroli, jako że większą część wspólników stanowić będą miejscowi. Oni najlepiej wiedzą, które produkty, usługi i techniki produkcji mogą podtrzymać żywotność ich bioregionu. Wynikiem tych działań będzie stworzenie podstaw do wprowadzenia zrównoważonego systemu ekonomicznego, opartego na wysoce zróżnicowanych, samofinansujących się społecznościach.

Zastąpienie obecnego, skostniałego, monopolistycznego systemu własności nowym, opartym na zasadzie partnerstwa i prawie własności ograniczonym w czasie, może znaleźć zastosowanie również w odniesieniu do ziemi czy nieruchomości. Postuluję utworzenie banku zajmującego się ziemią danej społeczności (Community Land Bank), który stanie się lokalną władzą i posiadaczem wszystkich ziem w swoim okręgu. CLB wypuści akcje, dostępne dla wszystkich mieszkańców, korzystających z prawa do głosowania. Akcje będą dotyczyć ziemi, na których stoją ich domy, bez różnicy czy domy te stanowią ich własność, czy są tylko przez nich wynajmowane. Tzw. podwójny tytuł będzie przysługiwał właścicielom domów. Pierwszy tytuł stanowić będzie wykupiony udział równy wartości posiadanej ziemi, drugi tytuł – dzierżawa domu. Wszyscy najemcy będą mogli nabyć prawa współwłasności akcji CLB i swoich domów, dzięki zmiennemu systemowi zarządzania własnością.

Zarówno system OTC jak i CLB minimalizuje ryzyko przejęcia własności przez inwestorów z zewnątrz. Wszystkie dochody ekstra (windfall gains) i straty są wyliczane w stosunku do całej społeczności. Zyski netto mogą być wykorzystywane do finansowania rozwoju społeczności w kierunku stworzenia samofinansującej się jednostki lokalnej. CLB i OTC tworzą bardziej skuteczne, sprawiedliwe, społecznie opłacalne i bardziej zrównoważone podstawy do konstrukcji społeczeństwa.

Zmienny tytuł własności (dynamic tenure), który jest cechą zarówno CLB, jak i OTC, wprowadziłby nowy system podziału dochodu narodowego (patrz pkt. 4 tabeli). Opisywany system stwarza możliwość prywatyzacji podatku i systemu opieki społecznej w celu stworzenia nowego typu systemu ekonomicznego, o czym już pisałem w wydanej w 1975 r. książce W kierunku demokratyzacji bogactw narodów (Democratising the Wealth of Nations). Struktura pieniądza również powinna opierać się na zasadach ekologicznych tak, jak to opisałem w mojej pracy Tworząc zrównoważone społeczności (Building Sustainable Communities). W książce tej proponowałem finansowanie zrównoważonych źródeł wytwarzania energii, takich jak energia słoneczna, wiatr i inne, poprzez sprzedaż konsumentom specjalnych voucherów zdenominowanych w jednostkach energii, które stałyby się swego rodzaju walutą rezerwową.

Zważywszy na konieczność znalezienia pokrycia kosztów operacyjnych, waluta rezerwowa miałaby ujemną stopę procentową. O teorii i funkcjonowaniu waluty o ujemnym wskaźniku pisał już prof. Irvin Fisher w wydanej w 1933 r. książce Stamp Scrip oraz całkiem niedawno prof. Dieter Suhr w książce The Capitalistic Cost-Benefit Structure of Money (Kapitalistyczna struktura pieniądza oparta na zasadzie strata-korzyść), który to wprowadził pojęcie “neutralnego pieniądza” (Neutral Money). Teoria prof. Suhra sprowadza się do stwierdzenia, że to tzw. ukryta struktura pieniądza, posiadanie własności, kontrola i zarządzanie przedsiębiorstwami określają formę i zawartość widocznych struktur zbudowanych przez społeczeństwo. Jednak powszechnie poddaje się analizie jedynie struktury widoczne, pomijając fakt, że są one kontrolowane przez te ukryte. Zamiast tego powielamy istniejące struktury, które rozwijały się poprzez scentralizowane procesy polityczne i sprzyjają utrzymaniu scentralizowanej władzy.

W rzeczywistości, dla krajów znajdujących się w fazie przeobrażeń ustrojowych (odejście od ideologii socjalizmu), to jedyna możliwość uchronienia się przed zagrożeniem zwykłego klonowania istniejącego, lecz jakże niedoskonałego systemu prywatnej własności. Powyższą koncepcję przedstawiłem w czasie swoich wizyt w Czechosłowacji i Chińskiej Republice Ludowej w r. 1991.

System polityczny na świecie ulega ciągłym zmianom, przybierając coraz to bardziej demokratyczne formy, podczas gdy struktura prawa własności pozostaje niezmieniona. Istniejące reguły stoją w sprzeczności z procesem wprowadzania efektywnej demokracji i sprzyjają bogaceniu się bogatych. Zbyt dużo pieniędzy i władzy znajduje się w rękach zbyt małej liczby ludzi.

Wprowadzenie zmiennego tytułu własności (dynamic tenure) pozwoliłoby na zastosowanie techniki podziału nadwyżki zysków (surplus profits) pomiędzy wspólników (stakeholders) i zapewniłoby zysk wspólnocie, tak jak to sobie wyobrażał Gandhi.

Nadwyżka zysków wzrasta, gdyż inwestorzy otrzymują prawa własności na czas o wiele dłuższy od tego, niż ten jaki motywuje ich do inwestowania. Dlatego nieograniczona czasowo własność jest sprzeczna z moralnym uzasadnieniem dla gospodarki rynkowej, które zakłada, iż dzięki konkurencji zyski nie mogą być nieograniczone.

Aby uwiarygodnić funkcjonowanie gospodarki rynkowej, musimy przyjąć nowy system własności, oparty na zasadach ekologicznych, który będzie bardziej opłacalny, sprawiedliwy, zmniejszy wszechobecną korupcję i będzie zgodny z zasadami etyki i ochrony środowiska.

TABELA: Ewolucja społeczeństwa – aspekt historyczny i wizja przyszłości. Główne cechy charakteryzujące społeczeństwo w poszczególnych epokach.





Dr Shann Turnbull
tłum. Joanna Lisowska
marzec 2004


Artykuł ukazał się w czasopiśmie Perspective's, wyd. World Business Academy, San Francisco, zima 1992 roku (http://cog.kent.edu/lib/Turnbull-TransformingSociety.htm) oraz w World Citizen News, wyd. Washington, D.C., tom 6, numer 4, str. 5-7, maj 1992

Autor mieszka w Sydney, jest absolwentem Harvard Business School (1963) i doktorem filozofii, zajmował się m.in. przeprowadzaniem inwestycji i fuzji firm, był przewodniczącym trzech kompanii handlowych i założycielem wielu przedsiębiorstw. Pracował także jako doradca dla rządów i międzynarodowych korporacji.

W 1975 rozpoczął pionierskie badania nad zarządzaniem firmami oraz napisał swoją pierwszą książkę – Democratising The Wealth of Nations (http://cog.kent.edu/lib/TurnbullBook/TurnbullBook.htm). Od tej pory zajmuje się rozwijaniem i wprowadzaniem koncepcji w niej zawartych, promowaniem ekonomicznych i społecznych reform. Jego ostatnia książka to A New Way to Govern: Organisations and Society after Enron (http://ssrn.com/abstract_id=319867). Obecnie bada jak instytucje społeczne mogą stać się samorządne w oparciu o zdecentralizowaną strukturę informacji i kontroli. Linki do wielu z jego prac znaleźć można na stronie: (http://www.aprim.net/associates/turnbull.htm).

Tłumaczka jest mgr. stosunków międzynarodowych, specjalizacja latynoamerykańska, adres: ul. Armii Krajowej 12/6 26-200 Końskie, e-mail: joanli_pl@yahoo.es
Dr Shann Turnbull