Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

WNIOSKI Z BRUKSELI: NIE MOŻNA POGODZIĆ OCHRONY WARTOŚCI POLSKIEJ WSI Z REŻIMEM WSPÓLNEJ POLITYKI ROLNEJ

Jadwiga Łopata i sir Julian Rose, dyrektorzy Międzynarodowej Koalicji na rzecz
Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC), odwiedzili w grudniu Brukselę aby wziąć udział
w dyskusjach dotyczących dostosowania polskiego rolnictwa przed wejściem do Unii Europejskiej (UE). Dyrektorzy ICPPC spotkali się z siedmioma przedstawicielami Generalnego Dyrektoratu (DG) ds. rolnictwa w UE, odpowiedzialnych za: rolnictwo, ochronę środowiska i leśnictwa, rozwój terenów wiejskich, programy rolno-ekologiczne UE oraz program SAPARD.

Dwugodzinne spotkanie przyniosło kilka interesujących spostrzeżeń i wniosków, wśród których znalazła się ważna wypowiedź przedstawicielki Portugalii. Przyznała ona, że od czasu przystąpienia Portugalii do UE „ilość rolników zmniejszyła się o połowę” i dodała bez ogródek, że „zgodnie z obecnymi zasadami Wspólnej Polityki Rolnej UE, małe gospodarstwa nie otrzymują wsparcia – Unia Europejska nie interesuje się małymi gospodarstwami”. Corocznie w UE co najmniej 500 000 gospodarstw bankrutuje.

Przedstawiciele DG ds. rolnictwa uparcie twierdzili, że polscy rolnicy muszą zmodernizować swoje sposoby gospodarowania zgodnie z wymogami UE, co bez wątpienia doprowadzi do tego, że wielu z nich będzie zmuszonych do porzucenia rolnictwa, po to, aby pozostałe gospodarstwa mogły się powiększać.

Dowiedzieliśmy się również, że proponowany przez UE program SAPARD, którego zadaniem między innymi mogłaby być pomoc w edukacji i informacji dotyczącej marketingu, znakowania i podnoszenia wartości produktu, nie został wprowadzony w Polsce, ponieważ polski rząd nie przygotował wiarygodnej instytucji, która obsługiwałaby ten program. W związku z tym, najwcześniej w 2003 r. można oczekiwać pierwszych pieniędzy z funduszu SAPARD, czyli już po uzgodnieniu i zatwierdzeniu warunków przystąpienia polskiego rolnictwa do UE. W większości innych krajów kandydackich, program SAPARD jest już wprowadzany.

Przedstawiciele DG ds. rolnictwa bardzo ostro skrytykowali również domniemaną „niezdolność polskich rolników do wytworzenia więcej niż 5% PKB”, co jak stwierdzono spowoduje, że następne pokolenie nie będzie zajmować się rolnictwem (ponieważ uznano je za martwy sektor).

Przedstawiciele DG w żadnym stopniu nie docenili wagi niezwykłych wartości, które polscy rolnicy ochraniają dzięki temu, że nie stosują powszechnych w krajach Unii intensywnych metod rolno-chemicznych. Metod, które jak wiadomo doprowadziły do zniszczenia piękna i różnorodności większości obszarów wiejskich w krajach UE i spowodowały wyraźny spadek jakości produkowanej w tych krajach żywności. Pozostali oni prawie całkowicie bezkrytyczni wobec zasad obecnej Wspólnej Polityki Rolnej UE.

Wraz z postępem rozmów stawało się również coraz bardziej oczywiste, że Polska w ramach „II filaru” (programy na rzecz środowiska i programy pomocy społecznej), nie uzyska korzyści innych niż doraźne/obecne, małe fundusze dla rozwoju wsi i na programy rolno-ekologiczne w ramach „Agendy 2000”. Przejście do programów pomocy w ramach „II filaru” nastąpi najwcześniej ok. r. 2008, a zakwalifikowanie się do nich uzależnione będzie od dostosowania się do wymagań obecnego „I filaru” Wspólnej Polityki Rolnej.

Po rozważeniu ewentualnych korzyści i niewątpliwie dużych strat, doszliśmy do wniosku, że nie mamy innego wyboru jak zalecać aby Polska pozostała poza UE w jej obecnej formie. Przystąpienie do UE teraz, na warunkach przez nią proponowanych spowoduje zniszczenie najlepszych i najcenniejszych wartości polskiej wsi – niezwykle bogatą mozaikę przyjaznych dla środowiska, małych gospodarstw oraz mającego bardzo długą tradycję rzemiosła rolniczego, które chroni polską wieś z jej wyjątkową bioróżnorodnością.

Nie oznacza to, że jesteśmy przeciwko przystąpieniu Polski do UE lecz chcemy aby Polska przystąpiła do niej dopiero wtedy, kiedy wyraźnie zostaną określone zasady wsparcia i ochrony wartości polskiej wsi.

Aby wspomóc proces pozytywnych zmian dyrektorzy ICPPC podczas grudniowej wizyty w Brukseli zainicjowali:
1. Współpracę z największą i najbardziej znaną organizacją rolników CPE (Europejskie Centrum Koordynacji Rolników z siedzibą w Brukseli). Zaplanowaliśmy wspólną ogólnoeuropejską kampanię pod hasłem: „Zmienić WPR tak aby pomogła zachować małe gospodarstwa rodzinne i wartości wsi w Polsce oraz w innych krajach europejskich ”. Jednym z elementów tej kampanii będzie międzynarodowe seminarium (maj 2002, Polska), w którym wezmą udział znani działacze-rolnicy jak np. Jose Bove z Francji.
2. Współpracę z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego z Partii Zielonych; szczególnie ważny jest kontakt z dr Caroline Lucas z Anglii. Proponuje ona: „Zastąpić przestarzałą, niszczącą i drogą Wspólną Politykę Rolną przez Wiejską i Lokalną Politykę Żywnościową. Ta nowa polityka będzie przyczyniała się do zmiany zwyczajów konsumpcyjnych promując lokalną sprzedaż, ochronę praw zwierząt, zabezpieczenie powszechnego dostępu do dobrej jakości żywności, ochronę środowiska i lokalnej, wiejskiej ekonomii. Przyczyni się to do zmniejszenia zależności żywnościowej od ogólnoświatowego handlu”.

Jadwiga Łopata i Julian Rose, ICPPC
Stryszów-Londyn-Bruksela, 19.12.2001

ICPPC
34-146 Stryszów 156
Jadwiga £opata
tel./fax: 0-33/8 7 97 114, email: jadwiga@eceat-pl.most.org.pl lub eceat@sfo.pl
Julian Rose
tel. +44 (0) 1189 842 955, email: Hardwickestate@btinternet.com
www.icppc.sfo.pl
Jadwiga Łopata i Julian Rose