Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

Z FRONTU WOJNY IDEOLOGICZNEJ (3)

W maju br. odsłonięto w Krakowie przy bulwarach nadwiślańskich pomnik psa Dżoka – dzieło jednego z czołowych polskich rzeźbiarzy: Bronisława Chromego. Ma on upamiętniać psa, który przed laty w jednym z ruchliwych punktów miasta czekał rok (później dał się komuś przygarnąć) na swojego pana, zmarłego tam nagle na zawał. Symbolicznie zaś ma oddawać hołd psiej wierności.
Starania krakowskich przyjaciół zwierząt o ten pomnik (powstały wyłącznie dzięki społecznym składkom oraz bezinteresownej pracy artysty) spotkały się z niechęcią ze strony miejscowej katoprawicy (m.in. w krakowskiej Radzie Miejskiej; szczególnie ze strony jednej radnej ze wskazanych kręgów ideowo-politycznych, która sprawie psiego pomnika poświęciła płomienną filipikę). Mimo licznych oporów i przejawów niechęci do idei pomnika, sam pomnik ostatecznie powstał, ale widocznie nadal co poniektórych katoprawicowców dotkliwie uwiera. Wyraża to zamieszczona na ostatniej stronie „Naszego Dziennika” z 31.5.2001 niewielka notka pt.: „Dżok na cokole”. Jak bowiem napisano w tej notce, takie upamiętnienie psiej wierności ma być „kontrowersyjne”, gdyż ma stanowić wodę na młyn „zielonej” propagandy. Od dawna bowiem ruchy ekologiczne mają dążyć do uznania czworonogów za istoty ludziom równoprawne. A to przecież – co tutaj uzupełniam od siebie – niezgodne jest z objawieniem (w szczególności z „Księgą Genezis”), leżącym – jak wiadomo – u podstaw „jedynej prawdziwej wiary” katoprawicy. Nasuwa to uwagę, że zgodnie z konstytucyjną zasadą wolności religijnej (uznawaną za bezsporną przez cały cywilizowany świat), nie wszyscy muszą tę wiarę podzielać. Mogą mieć w tym zakresie całkiem inne wierzenia, albo zgoła nie mieć żadnych, co tak trudno zaakceptować przynajmniej niektórym kręgom polskiej katoprawicy.
A zatem, nie wszyscy muszą też podzielać religijne kanony większości wyznaniowej dotyczące wyjątkowości i szczególnej pozycji człowieka. Mają zaś niezaprzeczalne prawo do wyznania oraz publicznego głoszenia poglądu, że wszystkie istoty zdolne cierpieć oraz przeżywać uczucia zasługują na szacunek i ochronę.

AD
AD