W wypowiedzi tej brak jest m.in. refleksji, dlaczego wielka amerykańska centrala związkowa AFL-CIO - która, jak pamiętamy, wspomagała szczodrze pierwszą "Solidarność" - jest także aktywnym uczestnikiem tego światowego ruchu oporu wobec globalizacji realizowanej w jej obecnej formie.
Że problem nie jest aż tak błahy, jak to określono powyżej, może świadczyć opublikowany w końcu ubiegłego stulecia w Stanach Zjednoczonych znamienny Raport Centralnej Agencji Wywiadowczej pt: "Globalne Kierunki 2015. Dialog o przyszłości z pozarządowymi specjalistami"2 (ponad 4 ark. wyd.). Raport powyższy ułatwi zrozumienie motywów tych od lat działających obronnych ruchów społecznych. Przypomnijmy, iż już w 1992 r. debaty Konferencji ONZ "Środowisko i Rozwój" w Rio de Janeiro, toczono pod osłoną "wozów bojowych i wojska", oddzielającą uczestników Szczytu Ziemi od zgromadzenia młodzieży obradującej równolegle na Global Forum3.
W Raporcie CIA szczególnie interesujący jest jego załącznik pt: "Cztery alternatywne scenariusze przyszłości"4.
Występuje tu rozwojowe sprzężenie pomiędzy podstawowymi czynnikami przyszłości: techniką, wzrostem gospodarczym, demografią i efektywnym zarządzaniem. Skutkiem takiego sprzężenia jest uspołecznianie korzyści z globalizacji. Wraz z poprawną globalizacją coraz to większa część światowej społeczności odnosi korzyści z dalszego rozwoju nauki i techniki. Kierunek rozwoju techniki i jej upowszechnianie są tu częstokroć wymuszane narastaniem zagrożeń zdrowotnych lub ekologicznych. Przyczynia się to zarazem do rozwiązywania problemów egzystencjalnych społeczności opóźnionych w rozwoju. Silny wzrost gospodarczy, będący wynikiem powszechnie aprobowanej, poprawnej ekonomicznej liberalizacji (jak i poprawnego zarządzania - LM), umożliwia coraz bardziej powszechne korzystanie z efektów globalizacji, a zarazem pomniejszanie presji demograficznej oraz deficytu zasobów.
Taki pozytywny bieg zdarzeń jest uwarunkowany wysoce efektywnym zarządzaniem, zarówno na poziomie narodowym, jak i międzynarodowym, w tym globalnym. Zarazem tradycyjna scentralizowana rola państw słabnie, na skutek prywatyzacji oraz wzrostu udziału w życiu społeczno-gospodarczym podmiotów publiczno-prywatnych. Tendencję tę wspomaga współpraca międzynarodowa. Wspólne korzystanie z efektów globalizacji powoduje zmniejszanie ryzyka konfliktu pomiędzy ich beneficjentami. Nie dotyczy to jednak całej światowej społeczności. Najsłabsze jej części są nadal z tego wykluczone, stanowiąc zarazem zarzewie konfliktów.
Efekty globalizacji zawłaszczane są przez nieliczną bogatą część światowej społeczności (global elites thrive). Zaś jej większość nie korzysta na globalizacji. Wzrasta bezrobocie. Postępuje eksplozja demograficzna oraz narasta deficyt zasobów naturalnych. Wielkie migracje z powodów ekonomicznych powodują groźne napięcia międzypaństwowe. Rozwój techniki nie sprzyja rozwiązywaniu podstawowych problemów społeczności opóźnionych w rozwoju, lecz ponadto wzmacnia aktywność patologiczną i przyczynia się do wzrostu zagrożenia wojną. Światowa gospodarka dzieli się na trzy części. Kraje wysokorozwinięte podlegają wzrostowi gospodarczemu. Wiele krajów opóźnionych w rozwoju bądź doznaje jedynie nieznacznego wzrostu gospodarczego, bądź znajduje się w regresie. Natomiast dramatycznie wzrasta nielegalna gospodarka. Zarządzanie na poziomie narodowym i międzynarodowym cechuje słabość. Narastają wewnętrzne konflikty podsycane frustrującymi oczekiwaniami, brakiem sprawiedliwości oraz wzrastającym napięciem społecznym. Broń masowej zagłady ulega proliferacji i dochodzi do co najmniej jednego konfliktu z jej użyciem.
Opór wobec globalnej dominacji Stanów Zjednoczonych i narzucanej przez USA formy globalizacji doprowadza do ukształtowania się trzybiegunowej rywalizacji w układzie: Europa, Azja i Ameryka. Każdy z tych regionów koncentruje się na własnych problemach. Upowszechnianie techniki jest tu trudno przewidywalne, dokonuje się ono w sposób uzależniony od regionalnego stosunku do własności dóbr intelektualnych oraz stosunku do biotechnologii. Postępująca regionalna integracja gospodarcza i międzyregionalne współzawodnictwo sprzyjają wysokiemu wzrostowi gospodarczemu. Umacnia się korzystnie państwowe i regionalne zarządzanie - zarówno w krajach wysoko rozwiniętych, jak i wzmacniających gospodarkę rynkową (emerging market countries) - w miarę jak rządy uznają za konieczne podejmować regionalne wyzwania, a zarazem ich rozwiązywanie przenosić z poziomu globalnego na regionalny.
Zajęcie się przez te trzy regiony głównie własnymi sprawami powoduje, iż nie objęte nimi słabsze ekonomicznie społeczności zostają pozostawione same sobie. Rywalizacja pomiędzy tymi trzema regionami nie prowadzi do militarnego konfliktu, lecz sytuacja konfliktowa kształtuje się wewnątrz lub wokół społeczności wykluczonych z omawianych procesów integracyjnych.
Amerykańska gospodarka słabnie, a następnie ulega stagnacji. USA koncentrują się na własnych wewnętrznych sprawach. Pogorszeniu ulegają stosunki amerykańsko-europejskie.
USA wycofują swe wojska z Europy. Europa usamodzielnia się. Słabość rządów w Ameryce Łacińskiej powoduje tam (Kolumbia, Kuba, Meksyk, Panama) niestabilność, co zmusza USA do ponownego aktywnego zainteresowania się tym rejonem. Wewnętrzny kryzys dotyka także Indonezję, co zmusza z kolei Chiny do stabilizującej ten kraj interwencji. Poza tym Azja jest ogólnie stabilna i podlega rozwojowi. Chiny i Japonia wspomagają jednoczenie się Korei. USA rozpoczynają wycofywanie wojsk z Korei i Japonii. Jednocześnie, w następstwie zmian w sytuacji geostrategicznej, rozwija się - zagrażająca konfliktem - rywalizacja pomiędzy azjatyckimi potęgami, postępuje rozbudowa ich potencjału broni masowego rażenia. Chiny usiłują powstrzymać rozwój sił nuklearnych Japonii. Gdy sytuacja zaczyna zagrażać konfliktem, Japonia wzywa USA do ponownego zaangażowania się w sprawy Azji.
Również i w tym scenariuszu słabe ekonomicznie kraje - znajdujące się na zewnątrz tych trzech podstawowych światowych regionów - są pozostawione same sobie, zmarginalizowane, bez pomocy.
Główną wartością Raportu jest zwrócenie uwagi na powszechną szkodliwość ewidentnie realizowanego obecnie scenariusza globalizacji szkodliwej, zgubnej (Pernicious Globalization). Raport zauważa, iż czym większe społeczne rozwarstwienie tym mniejsze jest bezpieczeństwo. Stąd strategicznym zadaniem jest kształtowania globalizacji włączającej w korzystanie z jej pozytywnych efektów słabsze części światowej społeczności - Inclusive Globalization. Ta poprawna forma globalizacji wymaga wzmacniania sterowniczej roli m.in. państw narodowych, a nie zrzekania się ich niezbywalnych rozwojowych i obronnych prerogatyw na rzecz "sterowania przez kapitał".
Zauważmy, iż Inclusive Globalization - ten tak ważki postulat Raportu - jest zgodny z wnioskami z prac Klubu Twórców Ekorozwoju oraz memorandów wypracowywanych z udziałem Klubu:
Przydatne by było, aby i polscy politycy włączyli się w dyskusję na temat poprawnej globalizacji i etyczno-informacyjnych, oraz ekonomicznych i edukacyjnych przesłanek jej kształtowania. Wówczas nie będzie trzeba szykować policyjnych wozów bojowych z gnojownicą - jak ostatnio w Szwajcarii (Davos) - dla "zniechęcania" tych, którzy w scenariuszu "Pernicious Globalization" (w istocie podobnie jak i CIA) widzą wielkie zagrożenia dla ludzkości.8
Lesław Michnowski
Prezes Klubu Twórców Ekorozwoju
przy Ludowym Towarzystwie Naukowo-Kulturalnym