Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

Działalność pozarządowych organizacji ekologicznych po akcesji - ułatwienia i trudności (z punktu widzenia działacza organizacji)

DZIAŁALNOŚĆ POZARZĄDOWYCH ORGANIZACJI EKOLOGICZNYCH PO AKCESJI – UŁATWIENIA I TRUDNOŚCI (Z PUNKTU WIDZENIA DZIAŁACZA ORGANIZACJI)


Spośród wielu aspektów związanych z akcesją, na pierwszy plan nieodparcie wysuwa się kwestia unijnych środków pomocowych. Wartość inwestycji współfinansowanych z budżetu Wspólnoty niesie ze sobą duże szanse, jak i niebagatelne zagrożenia dla środowiska naturalnego.

Przyjrzyjmy się więc trzem ważnym aspektom związanym z funduszami unijnymi, a jednocześnie dziedzinom, w których ważną – bądź jedynie pewną rolę – mogą odegrać ekologiczne organizacje pozarządowe. Mowa tu o programowaniu, zarządzaniu i korzystaniu z funduszy unijnych. Przyjrzyjmy się możliwościom i dokonaniom POE w trzech wspomnianych dziedzinach w odniesieniu do okresu przed akcesją.

1. PROGRAMOWANIE

Właściwe zaprogramowanie wydatkowania środków pomocowych to fundament odpowiedniego nimi gospodarowania. Dlatego tak istotne jest, aby POE zadbały o odpowiednią reprezentację zagadnień ekologicznych w Narodowym Planie Rozwoju (NPR) i w sektorowych programach operacyjnych.

Wymóg konsultowania dokumentów programowych z partnerami społecznymi inaczej został potraktowany w przypadku pierwszego NPR na lata 2002-2004, a inaczej w przypadku przygotowywanego właśnie NPR na lata 2007 – 2013.

W przypadku pierwszego NPR, pośpiech i brak doświadczenia administracji rządowej zaowocowały niskim stopniem zaangażowania sektora pozarządowego. Odbył się szereg konsultacji regionalnych, gdzie problematyka ekologiczna uwzględniona została w stopniu minimalnym. Owszem, zorganizowano spotkanie dotyczące ochrony środowiska, natomiast skierowane było ono wyłącznie do przedstawicieli samorządów i służyło poinformowaniu tychże o możliwościach finansowania inwestycji środowiskowych. Zabrakło miejsca na rzetelny dialog społeczny.

W stosunku do powyższego, w tym okresie programowania sytuacja przedstawia się lepiej. Szereg konsultacji regionalnych, sektorowych, jak również specjalna konferencja na temat udziału społecznego w programowaniu, planowana na 8.12.2004 oraz zapowiedziane konsultacje Projektu NPR w pierwszej połowie przyszłego roku, zdają się dawać realną szansę na promowanie zagadnień ekologicznych w nowych dokumentach programowych.

Mimo pozornie większych możliwości współtworzenia NPR, żywy pozostaje problem właściwego przygotowania organizacji pozarządowych do konsultacji dokumentów.

W przypadku pierwszego NPR, rząd nie uwzględnił faktu, że jest to wyzwanie nowe i wymaga odpowiedniego przygotowania partnerów społecznych do dialogu. Stąd zaangażowanie POE nie było imponujące. Chlubnym wyjątkiem jest niewątpliwie przygotowanie Strategicznej Oceny Oddziaływania na Środowisko dla poprzedniego NPR-u przez zespół prowadzony przez Andrzeja Kassenberga z Instytutu na rzecz Ekorozwoju. Propozycje tego zespołu zostały uwzględnione w ostatecznej wersji NPR. Również dzięki jego sugestiom wadliwy sektorowy program operacyjny Ochrona środowiska odrzucony został przez Komisję Europejską, a jego komponenty znalazły się w ZPORR i Strategii wykorzystania Funduszu Spójności.

Także teraz przygotowanie środowiska ekologicznego do konsultacji pozostawia wiele do życzenia. Wyjąwszy poszczególne osoby, szczególnie te zaangażowane w komitetach ds. funduszy unijnych, świadomość ważkości tematu nie jest wysoka. Przedstawicielom POE konsultującym dokumenty brakuje rzetelnego wsparcia ze strony szeroko pojętego środowiska POE. Swoją drogą nic dziwnego: niewiele osób jest w stanie wysupłać istotę sprawy z dziesiątek i setek stron dokumentów i służyć konstruktywnym, merytorycznym komentarzem.

2. ZARZĄDZANIE FUNDUSZAMI UNIJNYMI

Udział POE w zarządzaniu funduszami wyraża się głównie poprzez członkostwo przedstawicieli organizacji w komitetach sterujących (KS) i monitorujących (KM).

W stosunku do okresu przed akcesją wzrosła ilość komitetów i ilość reprezentantów POE w tychże. Liczby mówią same za siebie: jeden, bądź dwóch przedstawicieli w Komitecie Sterującym ds. ISPA i jeden przedstawiciel w Komitecie Monitorującym SAPARD versus 15-tu przedstawicieli w krajowych i regionalnych komitetach ds. funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności po akcesji 1).

Dojrzalsze są również procedury wyboru przedstawicieli partnerów społecznych i gospodarczych do komitetów.

Nabór do komitetów ds. funduszy przedakcesyjnych odbywał się na zasadzie arbitralnej decyzji ministerstw. Teraz część resortów oparła się na demokratycznej i przejrzystej procedurze wypracowanej przez POE wspólnie z Ministerstwem Środowiska, a polegającej na ogólnopolskim głosowaniu internetowym. Każda POE miała prawo wesprzeć tych kandydatów, którzy rzeczywiście będą promować w ramach komitetu zasadę zrównoważonego rozwoju.

Również inna procedura, polegająca na rekomendacji kandydatów przez Radę Działalności Pożytku Publicznego, przynajmniej częściowo zdaje egzamin.

Ważnym novum w stosunku do okresu przed akcesją jest zapis w Ustawie o NPR traktujący, że 1/3 składu wszystkich komitetów mają stanowić partnerzy społeczni i gospodarczy. Zapis ten, literalnie respektowany, nie gwarantuje jednak trwałości uczestnictwa POE w komitetach, jak przekonaliśmy się na przykładzie kluczowego dla ekologii KS SPO – Transport 2). Niepokojący jest również przypadek przedstawiciela POE w regionalnym KS na Dolnym Śląsku, który został zeń usunięty w wyniku politycznych roszad.

W ten oto sposób przykłady dobrych praktyk przeradzają się w przykłady złych praktyk.

Poza zapewnieniem uczestnictwa POE w ciałach doradczych ds. funduszy unijnych niebagatelna jest kwestia możliwości POE uczestnictwa w tychże. Podobnie jak w okresie przed akcesją, brakuje wsparcia technicznego dla przedstawicieli w postaci funduszy na materiały biurowe, ekspertyzy, a czasem nawet na zwrot kosztów podróży na posiedzenia komitetów. Może to stanowić poważną barierę dla efektywnego uczestnictwa w zarządzaniu funduszami.

W stosunku do okresu przed akcesją wzrosła natomiast świadomość przedstawicieli, że reprezentują środowisko ekologiczne i że są wobec niego odpowiedzialni. Skuteczniejsza jest komunikacja ze środowiskiem POE, a relacje z posiedzeń komitetów z reguły przekazywane są na bieżąco do szerokiej wiadomości 3).

3. POE JAKO BENEFICJENCI FUNDUSZY STRUKTURALNYCH

Wachlarz unijnych instrumentów finansowych po akcesji zdaje się być znacznie szerszy w stosunku do możliwości oferowanych POE w ramach funduszy przedakcesyjnych. Organizacje pozarządowe wymieniane są jako beneficjenci nie tylko w ramach funduszy strukturalnych (ZPORR, SPO Restrukturyzacja i Modernizacja Sektora Żywnościowego i Rozwój Obszarów Wiejskich, SPO Rozwój Zasobów Ludzkich, SPO Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw), ale też w ramach programu LIFE, Mechanizmu Finansowego EOG, czy Norweskiego Mechanizmu Finansowego.

Rysą na tym optymistycznym obrazku jest oczywiście szereg niedociągnięć w zapisach poszczególnych programów operacyjnych, gdzie organizacjom pozarządowym odmawia się statusu beneficjenta w ramach niektórych działań, logicznie i zwyczajowo silnie powiązanych z działalnością III-go sektora (patrz: Działanie 2.3 Odnowa wsi i ochrona dziedzictwa kulturowego w ramach SPO Rolnictwo).

Mimo tego możliwości są imponujące. Żywotnym problemem pozostaje jednak zdolność POE do absorpcji tychże środków.

W okresie przedakcesyjnym środki w ramach funduszy unijnych były łatwiej dostępne. Dzielono więcej grantów i o mniejszej wartości. Wymagane zasoby własne, nakład pracy i umiejętności były proporcjonalnie do skali projektów, czyli mniejsze.

W tej chwili finansowa skala projektów wymusza przygotowanie detalicznej dokumentacji (ze studium wykonalności włącznie) i skomplikowane procedury raportowania. Tak drobiazgowy system monitorowania przebiegu projektów sprzyja poprawie jakości tychże, może być jednak dużym wyzwaniem dla szeregu mniej doświadczonych organizacji. Obserwuje się spadek aktywności mniejszych organizacji, które nie są w stanie podjąć tego wyzwania. Można by pokusić się o stwierdzenie, że na grantowym rynku przetrwają najsilniejsi.

Ważkim problemem pozostaje wkład własny. W okresie przedakcesyjnym w ramach niektórych programów finansowano 100% wydatków, jako wkład własny traktując pracę społeczną. Dzisiaj w ramach funduszy strukturalnych pułap dofinansowania to 80%. Oczywistym wydaje się, że państwo powinno sfinansować pozostałe 20%. Niestety, obserwuje się niebezpieczną tendencję do przenoszenia ciężaru finansowania organizacji ekologicznych na instrumenty unijne. W opinii niektórych przedstawicieli organizacji zmniejszyły się możliwości współfinansowania ze środków krajowych, w tym z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Obserwuje się również powolne wycofywanie się części zagranicznych fundatorów aktywnych w Polsce przed akcesją. Fundatorzy niemieccy, czy amerykańscy (choćby USAID, czy REC dysponujący środkami amerykańskimi), zdają się zwracać ku innym rejonom globu.

Można by dyskutować, czy powyższa sytuacja jest bezpośrednim wynikiem naszego przystąpienia do Unii i otwarcia nowych możliwości finansowania w ramach budżetu Unii Europejskiej. Obserwowalna jest jednak następująca tendencja: maleje ilość podmiotów finansujących.

Odrębną kwestią jest umiejętność POE poruszania się w gąszczu programów operacyjnych, działań i inicjatyw wspólnotowych. Organizacjom starającym się o granty po przystąpieniu do Unii nie tylko brakuje wiedzy, ale też pewnej elastyczności, która pozwoliłaby im szukać źródeł finansowania w ramach programów, czy działań nie związanych bezpośrednio z ochroną środowiska, czy tam, gdzie sformułowanie „ochrona środowiska” nie pojawia się explicite.

Z drugiej strony, w opinii niektórych przedstawicieli POE, środki w ramach funduszy unijnych niekoniecznie przeznaczane są na działania najistotniejsze z punktu widzenia polskich organizacji ekologicznych. Można by dyskutować, czy unijne priorytety są w pełni aplikowalne na polskim gruncie.

Trudności, jakie może nastręczyć organizacjom ekologicznym wydatkowanie funduszy strukturalnych, nie mogą przesłonić oczywistego faktu: możliwości są i będą, tyle, że w zasięgu doświadczonych i prężnych organizacji. Otwarły się nowe perspektywy, choćby te związane z Pilotażowym Programem LEADER +.

Zauważmy, że w stosunku do okresu przedakcesyjnego większy nacisk kładzie się na realizację zasady partnerstwa w wydatkowaniu funduszy unijnych. Ta pozytywna tendencja zaowocowała powstaniem szeregu lokalnych grup partnerskich, których inicjatorami niejednokrotnie były organizacje pozarządowe. Transfer doświadczeń tych „pionierskich” lokalnych grup działania może w przyszłości przyczynić się do skuteczniejszej promocji zasady zrównoważonego rozwoju na gruncie lokalnym.

Nie trzeba głębszej analizy omówionych trzech obszarów związanych z funduszami unijnymi, aby dostrzec powolny, aczkolwiek wyraźny postęp.

Wola i przygotowanie POE do udziału w programowaniu przyszłych środków z budżetu unijnego i krajowego wzrosły w stosunku do okresu programowania 2002 – 2004. Podobnie jak poszanowanie zasady partnerstwa ze strony administracji rządowej w tej dziedzinie.

Partnerstwo w ramach komitetów ds. funduszy unijnych powinno zyskiwać na jakości, wraz ze wzrostem doświadczenia zarówno ze strony środowiska POE, jak i urzędników, którzy dzisiaj często grzeszą raczej indolencją, niż złą wolą.

Umiejętność absorpcji środków przez POE również powinna wzrastać. Przykłady dobrych praktyk, umiejętnie rozpowszechnione, powinny stać się przyczynkiem do szeregu nowych inicjatyw ze strony POE jako projektodawców, inicjatorów lokalnych partnerstw, czy tylko partnerów w tychże.

We wszystkich trzech dziedzinach kluczem do sukcesu zdaje się być komunikacja. Wspieranie i wzmacnianie umiejętności przedstawicieli POE reprezentujących środowisko ekologów podczas tworzenia dokumentów programowych, czy w komitetach ds. funduszy unijnych, to zadanie dla wszystkich organizacji działających na rzecz zrównoważonego rozwoju.

Ważne, aby początkowa donkiszoteria przedstawicieli POE w komitetach, działających częstokroć indywidualnie i na wyczucie, przerodziła się w działania efektywne i poparte rzetelną wiedzą o proponowanych (lub realizowanych) projektach. Informowanie o rzeczywistym sposobie wydatkowania środków unijnych to zadanie dla organizacji działających w regionach. Należy sobie uświadomić, że mandat udzielony przez organizacje przedstawicielom, zobowiązuje nie tylko tychże, ale również rzeczone organizacje.

Skuteczny przepływ informacji o kontrowersyjnych projektach finansowanych (lub czekających na finansowanie) ze środków unijnych, o kontrowersyjnych zapisach w dokumentach programowych, czy wreszcie wspólne stanowiska wobec błędów i niedopatrzeń administracji, niewątpliwie zwiększy skuteczność i wiarygodność środowiska ekologicznego.

Świadome tego cztery ekologiczne organizacje pozarządowe (Instytut Ekonomii Środowiska, Instytut na rzecz Ekorozwoju, Polska Zielona Sieć i WWF Polska) utworzyły Koalicję na rzecz Funduszy Unijnych. Koalicja stawia sobie za zadanie aktywny udział – i wspieranie udziału innych POE – w programowaniu, zarządzaniu i wydatkowaniu funduszy unijnych. Taka forma współpracy może przyczynić się do konsolidacji środowiska ekologicznego w celu promocji zasady zrównoważonego rozwoju w zarządzaniu funduszami. I tutaj warto przypomnieć sobie nieco patetyczne, aczkolwiek prawdziwe stwierdzenie: „W jedności siła”.

Marta Śmigrowska
9.12.04


Autorka od maja 2004 koordynuje Koalicję Pozarządowych Organizacji Ekologicznych na rzecz Funduszy Unijnych. W okresie marzec – kwiecień 2004 r. stażystka w Parlamencie Europejskim z ramienia Greens/EFA Group. Pisała tam raport nt. realizacji zasady partnerstwa w zarządzaniu funduszami unijnymi w 4 krajach Europy środkowo-wschodniej i 4 krajach 15-tki. W lutym 2004 r. z ramienia Fundacji Wspierania Inicjatyw Ekologicznych uczestniczyła w programie „Capacity Building” dla przedstawicieli sektora pozarzadowego i młodych aktywistów partii Zielonych z krajów kandydujących, organizowanym przez Heinrich Boell Foundation. Działania kierunkuje głównie na wspieraniu organizacji ekologicznych w skutecznym promowaniu zasady zrównoważonego rozwoju w procesie wdrażania funduszy unijnych.

Adres:
Polska Zielona Sieć
ul. Sławkowska 26A, 31-014 Kraków
tel. 0-12 423 30 47


1. Wciąż tworzone są nowe komitety, bądź reorganizowane są już istniejące. Aktualizowana na bieżąco lista przedstawicieli dostępna jest na stronie Koalicji na rzecz Funduszy Unijnych: http://www.koalicjafs.org.pl/nr.php
2. Po wejściu w życie Ustawy o NPR konieczne stało się rozwiązanie komitetu i ogłoszenie ponownego naboru partnerów społecznych i gospodarczych. Przedstawiciel POE w pierwszym komitecie uzyskał rekomendację RDPP, niestety nie doczekał się akceptacji Ministra Infrastruktury. Po interwencji Koalicji na rzecz Funduszy Unijnych, wspartej przez szereg organizacji, uzyskał status obserwatora, chwilowo bez prawa głosu.
3. Również na stronie Koalicji: www.koalicjafs.org.pl
Marta Śmigrowska